Narodziny dziecka są zawsze oczekiwanym i wyjątkowym momentem w życiu rodziny – szczególnie kiedy rodzice po raz pierwszy tego doświadczają.
Czasami bywa jednak tak, że dziecko przychodzi niespodziewanie znacznie wcześniej i pierwszymi emocjami, jakie towarzyszą rodzicom jest niepewność i niepokój, a nawet strach.
Tak było w przypadku małego Olusia – urodzonego 5 tygodni przed terminem z masą urodzeniową 1610 g. Chłopczyk potrzebował 3 tygodni, aby uporać się ze wszystkimi problemami: wcześniactwa, niskiej urodzeniowej masy ciała, zaburzeń oddechowych i poważnej infekcji.
W końcu jednak nadszedł radosny dzień wypisu chłopczyka ze szpitala do domu. Trzymamy kciuki za pomyślną przyszłość Olka i Jego wspaniałych rodziców, którzy zadbali o wyjątkową oprawę tego dnia. W imieniu oddziału Neonatologicznego serdecznie dziękujemy za miłą niespodziankę i słodki podarunek.






